Krystyna Rokiczana

W 1356 roku Kazimierz Wielki gościł u cesarza Karola IV w Pradze. Tam poznał piękną patrycjuszkę praską Krystynę Rokiczanę. Była to niezwykle piękna wdowa po rajcy Mikołaju. Potrafiła się oprzeć naleganiom królewskim, odrzucając rolę miłośnicy i żądając małżeństwa. Mimo, że była kobietą niższego stanu i nie mogła dać mu legalnych następców, zakochany Kazimierz przystał na ten warunek. Zawarty ślub uczynił z Kazimierza bigamistę. Odbył się na podstawie sfałszowanej dyspensy papieskiej. Niejasne jest, czy Kazimierz wierzył w jej autentyczność, czy też świadomie oszukał Krystynę. Nowa żona zamieszkałą w Łobzowie. Nigdy nie została koronowana na królową Polski. Miłość Kazimierza do Krystyny trwałą krótko. Prawdopodobnie była chora na świeżb. Długosz przekazał nam interesującą relację o przyczynach zerwania tego związku. Krystyna prawdopodobnie zmarła w samotności. Niektórzy historycy twierdzą, że wyjechała do Pragi.
Długosz o Krystynie Rokiczanie
Drukuj stronę