Rzeź Gdańszczan

"Rzadko dawniej wylano więcej polskiej krwi przy zdobywaniu jakiejś miejscowości, rzadko rzeź była bardziej nieludzka. Nie było żadnego rodzaju gwałtu i okrucieństwa, którego by ku zatracie Polaków nie użyła sroga ręka wrogów. Ośmielili się popełnić podwójną, niegodziwą i najohydniejszą zbrodnię, której nie można porównywać z żadnym barbarzyńskim okrucieństwem. Najpierw bowiem wezwani przez księcia Władysława Łokietka do obrony grodu Gdańska, wnet po haniebnym wygnaniu tych, którym przyszli z pomocą, zajęli gród. Następnie, kiedy wymordowali, jak jakie zwierzęta ofiarne, rycerzy, którzy przybyli na targ, zajęli z biegiem czasu miasto Gdańsk, a Polacy byliby woleli raczej ponieść klęskę z ręki Sasów niż z Krzyżakami odnieść zwycięstwo nad Sasami".
Jan Długosz
Drukuj stronę