Henryk Sandomierski

Był piątym synem Bolesława Krzywoustego i Salomei, hrabianki Bergu. Źródła przekazują nam nieliczne informacje na jego temat. W chwili śmierci ojca był nieletni więc nie mógł przejąć władzy w przekazanej mu przez ojca dzielnicy sandomierskiej. Za życia matki znajdował się pod jej opieką i prawdopodobnie ona zastępowała go w zarządzaniu Sandomierszczyzną. Po wygnaniu przyrodniego brata Władysława i przejęciu władzy seniora przez Bolesława Kędzierzawego Henryk obejmuje samodzielne rządy w swojej dzielnicy. Henryk był pozbawiony żądzy władzy. Nigdy nie został zwierzchnim władcą całej Polski i nigdy się o to nie ubiegał. Używał (w odróżnieniu od braci) bardzo skromnej tytulatury, określając się jako "syn księcia Bolesława" lub "rodzony brat Bolesława", nawet wtedy gdy po powrocie z Ziemi Świętej jego autorytet i pozycja bardzo wzrosły. Był to nie tylko wyraz aprobowanej zależności od seniora Bolesława Kędzierzawego, ale i wyraz osobistych zapatrywań Henryka na władzę. W 1154 roku Henryk wraz z drużyną wyruszył jako krzyżowiec w pielgrzymkę do Jerozolimy. Po rocznym pobycie powrócił do kraju. Był to czyn wyjątkowy. Cóż skłonić mogło polskiego księcia do podjęcia takiej wyprawy? Sytuacja w Polsce, odmienna niż na Zachodzie (wzrost gospodarczy, brak rąk do pracy), nie skłaniała do wyjazdu, a raczej przyciągała osadników. Udział w krucjacie, podobnie jak udział w zbrojnych wyprawach na pogańskich Prusów, pasuje do wizerunku księcia - rycerza, obrońcy religii chrześcijańskiej. Henryk zapisał się w historii także jako hojny fundator. Najbardziej znana jest jego fundacja klasztoru i szpitala joannitów w Zagościu. Z jego osobą wiąże się także powstanie romańskiego kościoła w Wiślicy oraz, prawdopodobnie, wspaniałej bazyliki romańskiej w Opatowie, dziś jednej z najbardziej okazałych budowli romańskich w Polsce.
Osadzając w Zagości ludność na prawie wolnych gości okazał się Henryk dobrym gospodarzem, nowoczesnym zarządcą i organizatorem dóbr ziemskich. Z jego osobą i dworem wiąże się recepcja i przekształcenie opowieści o Walterze, Helgundzie i Wisławie przekazanej w Kronice Wielkopolskiej (XIII/XIV wiek). Jest to pierwszy przykład utworu pisanego powstałego tylko dla rozrywki. Był to nowy pierwiastek wprowadzony do polskiej kultury, prawdopodobnie dzięki Henrykowi, który w swej podróży musiał zetknąć się z rycerskimi opowieściami. W 1166 roku Henryk Sandomierski wziął udział w zorganizowanej wspólnie z Bolesławem Kędzierzawym wyprawie na Prusów. Zginął tam w walce, nie pozostawiając potomków. Jego dzielnica została podzielona. Największą część z Sandomierzem zajął Bolesław, zaś w Wiślicy zasiadł najmłodszy z braci Kazimierz Sprawiedliwy. W krypcie romańskiego kościoła w Wiślicy, pod słynną płytą wiślicką, ufundowaną prawdopodobnie przez Kazimierza, odkryto grób mogący kryć szczątki księcia. Historycy nie są jednak pewni czy jest to rzeczywiste miejsce spoczynku Henryka Sandomierskiego.
Drukuj stronę