Władysłwa II Wygnaniec


Lata życia 1105-1159
Lata panowania 1138-1146
(6kB)(4kB)(6kB)
(4kB)(9kB)(4kB)
(6kB)(4kB)(6kB)
Rok 1138 jest często uważany za początek rozpadu Polski na dzielnice. Tymczasem nie różnił się on od innych lat, w których następowała śmierć władcy. Wyznaczanie dzielnic juniorom zdarzało się już w państwie Piastów. Nie przekreślało to jedności kraju. Także po roku 1138 Polska pozostała jednolita. A mimo to z pewnością rok ten stanowił ważną cezurę w historii Polski. Zapoczątkował proces podziału kraju na coraz większą z biegiem czasu liczbę coraz bardziej niezależnych państewek. Panowanie swoje rozpoczął Władysław od próby przywrócenia pełnej władzy centralnej. Wydawać się mogło, że miał zdecydowaną przewagę nad braćmi. Był starszy od Bolesława, drugiego syna Krzywoustego, niemal o 20 lat. Zdążył też zdobyć doświadczenie, uczestnicząc przy boku ojca w sprawowaniu władzy.
Władysław miał lepsze od braci kontakty zagraniczne. Był mężem Agnieszki, córki margrabiego Austrii, przyrodniej siostry cesarza Konrada III. Swojego syna Bolesława ożenił w 1142 r. z córką wielkiego księcia kijowskiego, Zwinisławą, czym wzmocnił sojusz z jej ojcem. Także to, co posiadał w Polsce, czyniło go silniejszym od braci. Był panem Śląska, a ponadto władał dzielnicą senioralną. Ponieważ jego brat Henryk był jeszcze małym chłopcem, zarządzał w jego zastępstwie ziemią sandomierską. Sprawował także zwierzchnictwo nad Pomorzem. Wszystkie te ziemie tworzyły kompleks przewyższający powierzchnią i potencjałem nawet razem wzięte dzielnice braci, których mimo to nie udało mu się pozbyć.
Stało się tak dlatego, że większość elity możnowładczej w Polsce poparła juniorów. Wiadomo, że po ich stronie opowiedział się wojewoda Wszebor i arcybiskup Jakub ze Żnina, a także wielu innych panów nie znanych nam z imienia. Możni nie potrzebowali już silnego księcia, więcej mogli się spodziewać po niedoświadczonym młodzieńcu, którego poczynaniami można było kierować. Pierwsza próba wzmocnienia władzy została podjęta przez Władysława w 1142 r. Stało się to konieczne wobec samodzielnych posunięć Salomei, wdowy po Krzywoustym, która usiłowała pozyskać sobie zagranicznych sojuszników. Wzmocniony posiłkami ruskimi, uderzył Władysław na Mazowsze. Nie przyniosło to jednak rozstrzygnięcia. Następny etap walk rozpoczął się w 1145 r. Znowu wspierany przez wojska ruskie, pokonał Władysław braci w bitwie nad Pilicą i odebrał im cztery grody. Sojusznikom ruskim odwdzięczył się mazowiecką Wizną. Jednak zwycięstwa Władysława nie odegrały decydującej roli, gdyż w Polsce rosło niezadowolenie z jego rządów. Zapewne nawet na Śląsku, dzielnicy Władysława, możni woleli poprzeć juniorów. Świadczy o tym sprawa Piotra Włostowica. Piotr, kiedyś wojewoda Bolesława Krzywoustego, należał do najważniejszych współpracowników Władysława. Zapewne zaczął się porozumiewać z juniorami, gdyż w 1145 r. Władysław kazał go oślepić i wypędził z kraju. Po ukaraniu Piotra ostatni zwolennicy zaczęli opuszczać Władysława. W 1146 r. doszło do decydującego starcia. Władysław, wraz z posiłkami ruskimi i połowieckimi, ponownie zaatakował braci. Zmusił ich do defensywy, obległ w Poznaniu. Gdy już los młodych książąt wydawał się przesądzony, nastąpiła gwałtowna odmiana sytuacji. Arcybiskup Jakub wyklął Władysława, a stronnicy juniorów zorganizowali odsiecz. Władysław został pod Poznaniem pokonany, musiał uciekać z kraju. Za nim podążyła Agnieszka z synami. Cała rodzina Władysława znalazła się w Niemczech. Niemal natychmiast uzyskał Władysław pomoc cesarza Konrada. Ale wojskom niemieckim nie udało się sforsować linii Odry. Od załatwienia spraw po myśli Władysława odwodzili cesarza książęta sascy, sprzymierzeni z polskimi juniorami, a bez nich nie mógł Konrad prowadzić wojny z Polską. Był już zresztą zajęty przygotowaniami do wyprawy krzyżowej. Władysław wraz z rodziną osiadł w cesarskim zamku w Altenburgu. Raz jeszcze mógł liczyć na odmianę losu. Nowy cesarz, Fryderyk Barbarossa, zorganizował w 1157 r. w jego interesie wyprawę na Polskę. Doszedł aż do Krzyszkowa pod Poznaniem, gdzie polski książę zwierzchni, Bolesław Kędzierzawy, złożył mu hołd. To jednak cesarzowi wystarczyło, nie było mowy o przywróceniu Władysławowi władzy w Polsce.
Niedługo potem, w 1159 r., Władysław umarł. Pozostawił po sobie trzech synów, Bolesława, Mieszka i Konrada, którzy w 1163 r., za zgodą stryja Bolesława, powrócili na Śląsk. Natomiast jego córka Rycheza wyszła za mąż za cesarza Hiszpanii, Alfonsa.
Drukuj stronę