Klara Zach

W 1329 roku królewicz Kazimierz, już żonaty, udał się z wizytą do ukochanej siostry Elżbiety, żony Karola Roberta, króla Węgier. Poznał tam dworkę królowej, Klarę Zach. Podobno Elżbieta ułatwiła młodym spotkanie, podczas którego doszło między nimi do zbliżenia. Wkrótce okazało się, że Klara, pochodząca z możnej rodziny, jest w ciąży. W 1330 roku jej rozwścieczony ojciec wdarł się na zamek i rzucił się z mieczem na króla. Zranił go lekko i odrąbał jego żonie, Elżbiecie, cztery palce, gdy ta usiłowała osłonić małżonka. Dworzanie z trudem zabili napastnika. Zemsta Andegawenów była straszna. Skierowano ją na cały ród Zachów. Poćwiartowane zwłoki ojca rozesłano po wszystkich większych miastach, a jego głowę zatknięto na zamku. Klarze obcięto nos, wargi i ręce i obwożono półżywą, każąc krzyczeć: "niech się tak stanie każdemu, kto podniesie rękę na króla". Zamęczono siostrę Klary i jej męża, rozerwano końmi jedynego brata, a ciało jego rzucono psom na pożarcie. Wszystkich krewnych męskich do trzeciego stopnia ścięto, dalszych oddano w niewolę, a powinowatych wygnano z kraju. Pojawiły się w historiografii opinie, że zamach Zacha nie był wynikiem romansu Kazimierza z jego córką. Wielu historyków jednak sądzi, że relacja Długosza o romansie jest prawdziwa.
Drukuj stronę